Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RO(BA)LE-PLAYING GAME. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RO(BA)LE-PLAYING GAME. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lutego 2016

To tylko numer

Z powodu braku czasu musiałem nieco ograniczyć swoje hobby. Właśnie dlatego dziś coś niedużego, kolejny owad. Jest nim zwykła szeregowa mrówka A-8541.


Jak wszyscy wiemy w standardowym mrowisku są setki tysięcy mrówek, więc nie widzą one sensu w nadawaniu sobie imion. Wystarczą im numery. A-8541 należy do kasty robotniczej - żołnierze są nieco więksi - mimo to, jeśli królowa wyrazi taką wolę stanie do walki.


Posługuje się dość prymitywną bronią - musi jednak uważać aby nie wyrządzić większych szkód sobie niż przeciwnikom.


 Mam nadzieje, że uda mi się przezwyciężyć dotychczasowy zastój i zamieszczać wpisy nieco częściej. Przy okazji dziękuję wszystkim,którzy w tym czasie odwiedzali mojego bloga.

środa, 22 kwietnia 2015

Pieśń Pasikonika

Pióro silniejsze jest od miecza!

Ostatnio - w temacie RO(BA)LI - powstały postacie niejako przeznaczone do bohaterskich czynów. Potrzeba jednak kogoś kto przekaże te czyny potomnym. Potrzeba Barda.

 
Owadem idealnie nadającym się do tej roli jest pasikonik. Zwie się Rutewka i podróżuje od miasta do miasta umilając innym czas swymi pieśniami.  Charakterystycznym elementem jego stroju jest przyozdobiony kolorowymi piórami kapelusz.

Jak każdy pasikonik ma silne nogi, dzięki którym potrafi skakać na znaczne odległości. Ponadto posiada również skrzydła.

Jego nieodłączną towarzyszką jest lutnia, którą zwie Samograjką.

 
A teraz bonus - cała, na dzień dzisiejszy ekipa RO(BA)LI.

Andzia, jak zwykle chętnie pomagała mi w ustawianiu modeli.

Oczywiście to nie koniec - mam jeszcze wiele pomysłów na inne insekty.
Komentarze jak zwykle mile widziane.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Kolejny uzbrojony chrząszcz

Boża krówko leć do nieba po kawałek... stali!

Po miesięcznej przerwie, za którą przepraszam Crochet-Man znowu nadaje!
W komputerowych grach RPG przeważnie grałem pladynem - rycerzem bez skazy. Dlatego skoro moimi RO(BA)LAMI nawiązuję do klas postaci z gier fabularnych nie mogło go wśród nich zabraknąć. Pozostało tylko wybrać odpowiedni gatunek owada (ew. innego stawonoga). Wybór padł na biedronkę. Oto Biedromir herbu Siedem Kropek.

Jak widać Biedromir jak przystało na paladyna - początkującego, ale jednak - odziany jest w lśniącą zbroję.

  Jego pleców broni naturalny pancerz z charakterystycznymi dla biedronek kropkami - jego prawdziwą dumą.

Posiada również skrzydła umożliwiające mu niestety niezbyt elegancki lot, są natomiast wystarczająco silne by unieść go w pełnym rynsztunku.

Jak przystało na dumnego rycerza, który żadnych ostrzy się nie boi Biedromir walczy bez nakrycia głowy  - nie dał się namówić na hełm, oby tego nie pożałował.


W walce posługuje się mieczem - Siedmiokropkiem - przekazywanym w jego rodzie z pokolenia na pokolenie. Przed wrogimi ciosami osłania się tarczą z Siedmioma Kropkami swoim rodowym herbem.

 
 Komentarze jak zwykle mile widziane.

sobota, 7 marca 2015

Wielki Robal

Chrząszcz wojuje w trzcinie!

Był już wzmiankowany w poście o Comarze Barbarzyńcy. Przyszła zatem pora aby osobiście pojawił się na tym blogu. Oto Lu'Khan Rogaty.

 Chrząszcz ów jest jednym z najlepszych wojowników swoich czasów. Brał udział w niezliczonej ilości potyczek, z których jak widać wyszedł zwycięsko.

Oprócz naturalnego, właściwego dla swojego gatunku pancerza nosi zbroję.

 Posiada również zdolność lotu.

Dzięki rogom zdobiącym jego hełm jest łatwo rozpoznawalny podczas bitewnej kurzawy. Z zabójczą skutecznością posługuje się toporem i morgensternem -zwanymi Rąb i Miażdż.


Lu'Khan to największy wróg Comara. Po ich pierwszym starciu dzielny Barbarzyńca zdobył swój miecz. A jak potoczą się ich dalsze losy?

 Komentarze jak zwykle mile widziane.








  

środa, 11 lutego 2015

Ciemny typek

 Lata mucha koło ucha... i opróżnia ci kieszenie!

Po sporej przerwie wypada powrócić do RO(BA)LI. To już trzeci przedstawiciel owadziego RPG. Tym razem wybrałem postać Złodzieja (Łotrzyka). Jaki insekt najlepiej nadałby się do tej roli? Według mnie mucha. Tak powstał Muchael z Odpadków.

Podstawowym problemem była kolorystyka - muchy to z natury w większości ciemne typki. Skoro za wzór miała posłużyć pospolita mucha domowa Muchael musiał być czarny. Dlatego dla kontrastu jego strój jest nieco jaśniejszy.

 Początkowo nie wiedziałem czym urozmaicić jego twarz. Odpowiedź przyszła w miarę szybko - trąbka, w końcu w nią właśnie wyposażone są muchy.


 Jak każda mucha posiada skrzydła.

Muchael jako drobny (dosłownie i w przenośni) złodziej stara się unikać walki, lecz tak na wszelki wypadek nosi ze sobą nóż.

 Jak na razie jest to jeden z najmniejszych wydzierganych przeze mnie egzemplarzy broni, ma 5 cm. Sam Muchael mierzy 14 cm.
Jako swego rodzaju bonus prezentuję wszystkie wydziergane do tej pory przeze mnie RO(BA)LE.

  Komentarze jak zwykle mile widziane.


poniedziałek, 29 września 2014

RO(BA)LE kontratakują!

 Na pierwszy rzut oka sztywniak, o ile go dostrzeżesz.

RO(BA)LE na dobre zagościły w mojej głowie. Dlatego kwestią czasu było aż pojawi się kolejny bohater, kolejny insekt. Tym razem jest to druid. Długo zastanawiałem się jaki owad (ew. inny bezkręgowiec) nadawałby się do tej profesji. Musiała być to istota mocno związana z lasem a zwłaszcza z drzewostanem, wręcz z nim zrośnięty. Idealny wydał mi się patyczak istota tak mocno związana z drzewem, że aż się do niego upodobniająca. Czegóż więcej trzeba? Ja, jak zwykle postanowiłem pójść krok dalej.

Patykomix (takie imię mu nadałem) to druid zmiennokształtny - wzorowałem się tu na postaci Cernda z gry Baldur's Gate II. Ten typ druidów poświęcił się badaniom nad likantropią i z własnej woli potrafią przeistaczać się w wilkołaki.

 Zapytacie, w co może zmieniać się patyczak? Oczywiście w Patykołaka! Większego zespolenia z drzewem być nie mogło. Oczywiście taka przemiana jest bardzo wyczerpującym procesem - aby zregenerować siły druid musi zapaść w kontrolowany trans.

 Stworzenie owego dziwoląga zajęło mi trochę czasu, ale warto było. Efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Z każdym dodanym elementem Patykołak nabierał wyrazu. Dzięki niemu zyskałem wiele bezcennego doświadczenia, które na pewno przyda mi się w szydełkowej przyszłości.

 Oprócz tego Patykomix jest wyposażony w nieodłączny druidzi atrybut, czyli sierp.

   

wtorek, 9 września 2014

RO(BA)LE-PLAYING GAME

Raid to dla niego dezodorant a OFF to odświeżacz powietrza!

Tym razem nie będzie to postać filmowa, lecz coś, co narodziło się w mojej głowie. To coś zupełnie innego niż to, co widzieliście do tej pory. Czy przypadnie wam do gustu? Mam nadzieję, że tak. Przed wami Comar Barbarzyńca!

Okazuje się, że to nie tylko mój pomysł. Swego czasu powstała gra Comar Barbarian, ale tamten bohater różni się od mojego Comara. Możemy zatem uznać go za jego starszego, zapomnianego brata.

Comar to barbarzyńca pełną kłujką (komary nie mają gęby). Mimo wątłej postury jest niezwykle zabójczy a przede wszystkim dokuczliwy. Gdy tylko usłyszysz cichutkie "bzzzzz" to wiedz, że... Comar nadciąga.

 Temu wojownikowi nie straszne pająki czy ważki - po prostu ma za mało zwojów nerwowych aby odczuwać strach. Gdy już w końcu uniesie swój wielki miecz nic nie jest w stanie powstrzymać go w morderczym tańcu. Poza tym jak większość barbarzyńców potrafi wpaść w szał bojowy - wystarczy mu poczuć zapach krwi. Tak wiem samce komarów nie odżywiają się krwią, ale to nie jakiś tam zwykły komar tylko sam Comar Barbarzyńca! On pije to, co chce i nawet Matka Natura nie ma tu nic do gadania.
W walce używa swego wiernego Kąsacza ( w języku komarów to Bzz-wzz-bz).

Zapewne zauważyliście jak wielki jest to miecz i myślicie, że zaszła tu jakaś pomyłka - jak komar może nosić taką broń? Otóż może i Comar to udowadnia - oczywiście wtedy, gdy uda mu się go udźwignąć. Warto przy tym dodać, że zdobył go na pewnym zbrojnym chrząszczu, który właśnie tym mieczem go zaatakował i... pożałował tego.

Być może jest to początek nowej serii. Nie wiem czy ten zamysł się uda, ale być może za jakiś czas pokażę wam nowych bohaterów RO(BA)LE-PLAYING GAME.