Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postacie filmowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postacie filmowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 kwietnia 2016

Piękna Trucizna

Po raz kolejny w swych twórczych wędrówkach wybrałem się do Gotham City. Tym razem chcę wam zaprezentować postać szczególną - przedstawicielkę płci pięknej. Jest nią Trujący Bluszcz (Poison Ivy).

Naprawdę nazywa się dr Pamela Isley. Jest specjalistką w dziedzinie botaniki i chemii. Kiedyś była zwykłym człowiekiem, jednak w wyniku przeprowadzonego na niej eksperymentu stała się ludzko-roślinną hybrydą.

 

 
  Uzyskała zdolność kontrolowania roślin oraz wytwarzania feromonów, dzięki którym ludzie stawali się posłuszni jej woli - zwłaszcza mężczyźni. Ponadto Pamela posiada rozległą wiedzę na temat trucizn i innych substancji roślinnej proweniencji. Zasłynęła zwłaszcza z toksycznych pocałunków.

Towarzyszy jej roślinka doniczkowa - efekt jej eksperymentów.



niedziela, 29 listopada 2015

Pod Gwieździstym Sztandarem

Dziś zaprezentuję wam kolejnego herosa - jest on chyba najbardziej amerykański ze wszystkich komiksowych bohaterów. Mało tego już w pierwszym numerze komiksu ze swoimi przygodami zaserwował Adolfowi Hitlerowi mocarny prawy sierpowy. Oto Kapitan Ameryka.


 Kapitan Steve Rogers wziął udział w wojskowym eksperymencie mającym na celu wyprodukowanie super żołnierza. Zyskał dzięki temu nadludzką siłę i wytrzymałość. Chrzest bojowy przeszedł na frontach II Wojny Światowej.

 Niestety nie doczekał jej końca. W wyniku walk prowadzonych ze swoim arcy-wrogiem Red Skullem został zamrożony. Odnaleziono go dopiero w czasach współczesnych i przywrócono do czynnej służby.

W walce oprócz całego arsenału broni używa swej nieodłącznej tarczy.

Wykonana z w zasadzie niezniszczalnego metalu (vibranium) potrafi nie tylko wytrzymać zmasowany ostrzał (czy cios Hulka), ale działa też jak bumerang.


Tworząc Kapitana Amerykę starałem się pogodzić to, co filmowe i to, co komiksowe. Dlatego właśnie zdecydowałem się na kask a nie maskę/kaptur.


Oczywiście nie mogło zabraknąć jego "logo" - gwiazdki.

Figurka mierzy 29 cm.
Dziękuję za uwagę i zapraszam do skomentowania.

czwartek, 8 października 2015

Człowiek w żelaznej masce... i nie tylko

Długo nic tu się nie działo, więc najwyższy już czas, aby to zmienić. Ciągle pozostajemy w tematyce superbohaterów, lecz zmieniamy "serię". Do tej pory zaprezentowałem wam kilka postaci ze świata Batmana, czyli z komiksowego wydawnictwa DC. Tym razem sięgnąłem do uniwersum stworzonego przez ich konkurencję - Marvela. Naszym dzisiejszym gościem jest Tony Stark znany także jako Iron Man.

 Tony Stark to multimilioner (właściciel Stark Industries - potentata w produkcji broni) i genialny inżynier. Podczas jednego z pokazów przeprowadzanych, według komiksu w rejonie Zatoki Perskiej a według filmu w Afganistanie dochodzi do ataku terrorystów. Tony zostaje wówczas ranny i porwany przez napastników, którzy zmuszają go do konstruowania broni masowego rażenia. Wybuch miny (w filmie rakiety) skutkuje utkwieniem w jego ciele odłamków, które stopniowo zbliżają się do jego serca. Aby ratować swoje życie konstruuje elektromagnes zasilany reaktorem łukowym własnej konstrukcji. W tajemnicy powstaje również zbroja, dzięki której Tony odzyska wolność a w przyszłości stanie się superbohaterem - Iron Manem.

 Moja wersja Iron Mana w głównej mierze bazuje na wersji komiksowej (tej starszej) oraz na wersji filmowej. Do najnowszych filmów odwołałem się także tworząc twarz Tony'ego Starka.


 Na napierśniku zbroi znajduje się reaktor łukowy.

Zbroja wyposażona jest w umożliwiające lot repulsory (potrafiące także strzelać wiązkami energii), umieszczone w butach i rękawicach. 


 
 
Figurka mierzy ok. 30 cm.
Dziękuję za uwagę i zapraszam do komentowania.

czwartek, 27 sierpnia 2015

Strach się bać

Jakiś czas temu odbyła się premiera najnowszej gry osadzonej w świecie Batmana. Tym razem głównym wrogiem Mrocznego Rycerza został Strach na Wróble. Postanowiłem wykonać tego przyjemniaczka po swojemu, podobnie jak resztę postaci z Batmana, które mieliście przyjemność już zobaczyć. Nie przedłużając oto Strach na Wróble.

Naprawdę nazywa się dr Jonathan Crane i z wykształcenia jest psychiatrą i chemikiem. Jego głównym zainteresowaniem badawczym jest strach. Długoletnie badania doprowadziły do odkrycia specyfiku wywołującego strach u "obiektów doświadczalnych". Kiedy władze Uczelni, na której wykładał dowiedziały się o tym, że przeprowadza doświadczenia na ludziach został wyrzucony. Nie zrezygnował jednak ze swych praktyk - jego obsesja stała się zbyt silna. Wkrótce stał się przestępcą znanym w Gotham jako Strach na Wróble (Scarecrow).

Najbardziej charakterystycznym elementem jego stroju jest maska.

 Strach na Wróble jest uzbrojony w halucynogenny gaz własnego pomysłu uwalniany przez "działka" na nadgarstkach uruchamianych odpowiednim ruchem dłoni. Dlatego zrezygnowałem z innych broni (w komiksach używał także np. kosy) i zdecydowałem się wyposażyć go jedynie w butle z gazem i wężyki prowadzące do wyżej wymienionych "działek".



Poprzednie postacie z Gotham, które wydziergałem powstały 2 - 3 lata temu. Teraz robię figurki nieco inaczej i musiałem na powrót przestroić się na tamtą skalę.Całość szła mi trochę opornie, głównie z braku wolnego czasu, jednak jakoś mi się udało.



wtorek, 4 sierpnia 2015

Cyborg

 Dziś mam przyjemność zaprezentować wam jedną z największych spośród wydzierganych przeze mnie prac. Ma już kilka lat, ale wydaje mi się, że wcale się nie zestarzał. Lubię stawiać sobie wyzwania, robić coś nowego, trudniejszego, urozmaicać i eksperymentować. Tak też było w tym przypadku. Praca ta zajęła mi naprawdę sporo czasu. Czy się udało? Oceńcie sami. Oto Generał Grievous.

Miał pojawić się na blogu znacznie wcześniej, ale uznałem, że najodpowiedniejszym dniem będzie ten jubileuszowy - właśnie dziś mija rok od założenia tego bloga.

Teraz kilka słów o naszym bohaterze (antybohaterze?). Jest on wynikiem eksperymentów Separatystów (jednej ze stron Wojen Klonów - tych złych), połączeniem istoty żywej i robota. Został mianowany dowódcą wielkiej armii droidów.

Jest niezwykle potężnym wojownikiem o wręcz niezniszczalnym pancerzu. Jego "hobby" to polowanie na rycerzy Jedi i kolekcjonowanie ich mieczy świetlnych. Ostatecznie zginął w pojedynku z Obi-Wanem Kenobim.
Figurka mierzy ok. 42 cm i składa się z nieco ponad 100 elementów. Zrobiony został ze starej włóczki o nie do końca jednolitej barwie - miało to oddać odbarwienia , otarcia i zabrudzenia.

 Komentarze jak zwykle mile widziane.

piątek, 29 maja 2015

Uśmiech proszę!

Tytuł tego posta sprawił mi - jak do tej pory - największą rozterkę. Nie mogłem się zdecydować, którą z dwóch kwestii tej postaci wybrać - obie są bardzo dla niego charakterystyczne. Ostatecznie wybrałem tą z okładki komiksu pt. "Zabójczy żart" a wypowiedział ją sam Joker.

W zasadzie nie wyobrażam sobie bez niego Batmana. Joker to największy szaleniec w Gotham City i chyba najniebezpieczniejszy przeciwnik Mrocznego Rycerza.

 Właściwie niewiele wiadomo o jego przeszłości. Był drobnym marnym komikiem i drobnym gangsterem (w jednej z komiksowych wersji). Przyciśnięty do muru trudną sytuacją finansową rodziny zgodził się wziąć udział w napadzie na fabrykę kart. Droga wiodła przez laboratorium. Niestety cała akcja nie powiodła się, a gdy do akcji wkroczył Batman nasz bezimienny złodziej wpadł do kadzi pełnej toksycznych substancji. Jego skóra stała się biała, włosy zielone a mięśnie mimiczne twarzy uległy skurczowi układając się w charakterystyczny uśmiech. Później przyszło szaleństwo. Tak narodził się Joker.
Skoro zrobiłem Batmana to po prostu musiałem dorobić także Jokera. Zgodnie z wcześniejszym założeniem łączy w sobie cechy kilku innych swoich wersji występujących w filmach, grach i komiksach.
Oczywiście nie mogłem zapomnieć o jakże charakterystycznych dla Jokera gadżetach. Są to:

Pryskający kwasem kwiat.

Pistolet z chorągiewką, która znając Jokera i tak może wystrzelić w kierunku przeciwnika niczym bełt z kuszy.


Bomba - jak już coś robić to z hukiem.

I nóż.
Działania Jokera musiały doprowadzić do konfrontacji z Batmanem.

Why so serious?
Joker kolejny raz powstrzymany, ale czy na długo?

Andzia również chciała być przy tym obecna.

Komentarze jak zwykle mile widziane.